Rozdział 223

Madison

Alexander pochylił się do przodu, opierając łokcie na biurku.

— Zadzwoń do niej teraz. Chcę, żeby ruszyło natychmiast.

— Mogę zadzwonić później, jak wrócę do siebie — odparłam, wiercąc się na krześle. — Dlaczego nie prosisz swojego zespołu, żeby się tym zajął? Czemu akurat Hazel?

Je...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie