Rozdział 234

Madison

Jego palce w końcu musnęły moje mokre fałdki, aż gwałtownie wciągnęłam powietrze.

— Jezu, ale jesteś mokra.

— Nie brzmisz tak zarozumiale — zdołałam odpowiedzieć, walcząc o spokojny ton. — To podstawowa reakcja biologiczna.

— Tego teraz uczą na biologii? Że kobiety robią się aż tak mo...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie