Rozdział 286

Madison

Nagrodził mnie, znów skupiając uwagę na mojej łechtaczce, zasysając ją między wargi, jednocześnie wsuwając z powrotem we mnie dwa palce.

— Kurwa, kurwa, kurwa — wyrzucałam z siebie, czując, jak orgazm narasta we mnie błyskawicznie.

Alexander uniósł wzrok, patrząc na mnie oczami pociemni...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie