Rozdział 77 Fragmenty świata

„Ty?” Brand zmierzył Charlesa wzrokiem z góry na dół, wskazując na jego zrujnowane lewe ramię. „W twoim stanie chcesz stawić czoła duchowi sam? Nawet arogancja powinna mieć swoje granice!”

„Wolisz iść ty?” Charles przeniósł wzrok na Branda, który natychmiast zrobił dwa kroki w tył — wyraźnie nie ma...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie