Rozdział 78: Pomarańczowa dokumentacja

Stół był zasypany stertą dokumentów. Plik Orange'a leżał w nieładzie - manifesty, znaczniki czasowe, arkusze zatwierdzeń - rutynowe wpisy ułożone tak wysoko, że traciły sens. Aaron pochylił się, mimo że miał skrzyżowane ramiona, jego wzrok skupiony na rzędach liczb, jakby pod presją mogły ujawnić uk...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie