Rozdział 82: Czerwony w sieci — część IV

Adrienne

Pokój znów wyglądał inaczej - jaśniejsze światła, zimniejsze powietrze, ostrzejsze linie. Zredukowałam go do najprostszej formy: żadnych cieni, żadnej miękkości. Powtarzałam sobie, że to było celowe, przemyślane eskalowanie. Kontrola musiała się wyostrzyć, żeby ciąć.

Kiedy drzwi się o...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie