Rozdział 212

– Przestań. W ogóle cię to nie bawi. Biorąc pod uwagę, że walczysz prawie na golasa i jeszcze w telewizji, to jedyne rzeczy, których nikt nie widzi, to te, których nie tatuujesz. – Tupnęłam nogą, mijając jego palce o milimetry, i zaczynam się naprawdę irytować tym jego niby-żartem.

– Trochę jednak ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie