Rozdział 279

– Fanaberie... Cóż, u nas pyta się o zgodę, zanim dotknie się czegoś, co nie jest twoje. Mamy tu swoje zasady i musisz nauczyć się, gdzie jest twoje miejsce w szeregu. Na przykład... – Pochyla się i wyrywa mi rolkę materiału sprzed nosa, rozrzucając moje wykroje po całej podłodze. Mrużę na nią oczy...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie