Rozdział 336

– Nie, ale jestem pewien, że zrobisz z tego pakiet all inclusive. – Ten lekki ton w jego głosie, przy tym tekstu o byciu dupkiem, sprawia, że zrywam głowę do góry i widzę, jak się głupio uśmiecha. Naprawdę się cieszy z tego wszystkiego.

– Pierdol się. Czasami naprawdę cię nienawidzę. – Uderzam go ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie