Rozdział 82

Jedziemy już od dobrych paru godzin; głupie pogaduszki i omijanie pewnych tematów sprawiają, że tylko gapię się przez okno na mijające nas widoki, podczas gdy deszcz robi wszystko mokre, bure i jednocześnie błyszczące. Nuda i otępienie, a w samochodzie leci muzyka. Po drodze skaczemy po różnych stac...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie