Rozdział 144

Perspektywa Gunnara

— Bycie Emberwynem nie czyni cię nietykalną, Carian — powiedziałem stanowczo; mój głos był teraz niższy, poważniejszy niż przed chwilą.

Nie sprzeczała się. Nie stawiała się. Nie robiła z siebie ofiary.

Zamiast tego—

Uśmiechnęła się.

Ten sam spokojny, wszystko-wiedzący uśmies...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie