Rozdział 141

POV Chloe:

Parker odprowadził mnie na miejsce pasażera, wepchnął mnie w skórzany fotel i zapiął mi pas.

Mrugnęłam na niego, kompletnie oszołomiona.

– Czy ja właśnie zostałam eksmitowana?

Parker potarł nos, kryjąc uśmieszek.

– Technicznie rzecz biorąc… tak.

– Co jest, do cholery?! – wrzasnęłam...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie