Rozdział 15

Położyłam ser na grzance Amy na stole i wsunęłam się na krzesło naprzeciwko niej. Chwyciła kanapkę oburącz, odgryzając ostrożne kęsy, a jej nogi huśtały się pod krzesłem.

Patrzyłam, jak żuje, i myślami wróciłam do poranka w komisie samochodowym.

– Amy – odezwałam się. – Tam, w tym salonie samochod...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie