Rozdział 36

Usta Adama przycisnęły się do moich z taką siłą, że aż bolało. Jego dłoń zacisnęła się na mojej talii na tyle mocno, że pewnie zostawi siniaki. Czułam za plecami twardą powierzchnię drzwi, jego ciało unieruchamiało mnie jak w potrzasku.

Popchnęłam go w pierś. Porządnie. Nawet się nie poruszył.

Wię...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie