Rozdział 98 Jesteś brudny

Alexander się tego nie spodziewał.

Na początku kobieta pod nim zesztywniała z przestrachu, a dłonie słabo naparły na jego pierś. Ale opór szybko osłabł. Jej ciało zaczęło mięknąć, oddech uwiązł jej w gardle, zawahała się... po czym ustąpiła.

To było poddanie się nie z pragnienia, tylko dla przetrw...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie