Rozdział 116 Ona nie może kłamać

Zatrzymała się, a jej ton stwardniał.

— I jeszcze jedno, Aleksandrze… skąd masz taką pewność, że ona naprawdę niczego nie pamięta? A jeśli to ściema? Jeśli udaje amnezję, odgrywa wariatkę, żeby wzbudzić w tobie litość, żebyś opuścił gardę i dał jej zwiać? W końcu to ty katowałeś ją przez pięć lat. ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie