Rozdział 301 To nie było życie, jakiego chciałem

— Bo ten dom nie jest miejscem, w którym jestem szczęśliwa.

Głos Caroline był cichy, ale pewny. — Rozumiem wiele rzeczy. Wiem, że dopóki siedzę w domu, dalej będę córką rodziny Neville’ów, dalej będę stała na świeczniku. Ale, Alexander… ja tego nie chcę.

Pokręciła głową. — W tamtym domu nigdy nie ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie