Rozdział 192 POŻEGNANIA

Callon skłonił głowę z łagodniejszą gracją.

— Dobrobyt rodzi się nie tylko ze złota, ale i z ludzkiej życzliwości — podjął. — Zabierzcie jedno i drugie ze sobą, Wasze Wysokości, a korzenie tego, co tu zasialiśmy, zapuszczą się głęboko i rozkwitną.

Jako następna wystąpiła Fenza, starszyzna z gór, ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie