Rozdział 35 Dash w nieznane

PERSPEKTYWA NARINE

– Dobra, najpierw lecimy do Red Lace, właśnie wypuścili nową wiosenną kolekcję, a gorsety to po prostu sztos, można umrzeć. Potem jedziemy do Miry, bo, kochana, tobie są potrzebne prawdziwe dżinsy, a nie takie, co wiszą ci na biodrach jak worki. A na końcu wpadamy do Rouge, bo pr...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie