Rozdział 316 Kanapki ze śmiercią

ADRIANA

Po prostu siedziałam na podłodze i myślałam o swoim życiu.

Czułam się strasznie słaba i byłam naprawdę głodna. W brzuchu mi zaburczało i Hazel to usłyszała.

– To ty?

Skinęłam głową. Zabawne było to, że te dwie kobiety w celi zemdlały i do tej pory nie ruszyły się ani o centymetr.

– Nie ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie