Rozdział 518 Nieważne małżeństwo

Michael wpatrywał się w Geralda z niedowierzaniem wypisanym na twarzy.

– Serio jestem aż tak głupi? Pozwoliłem, żeby jakaś baba przejęła moją firmę i nic z tym nie zrobiłem?

– To jest po prostu chore!

Gerald podniósł się i wrócił na kanapę, wyraźnie przybity.

– Jako twój starszy brat patrzyłe...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie