Rozdział 123

„......”

Elsie nigdy wcześniej nie była w pokoju przesłuchań, ale seriali kryminalnych naoglądała się po kokardę. To musiał być ten jego zbyt swobodny, wręcz bezczelny ton — od razu zaczęła sobie dopowiadać różne dziwne scenariusze.

Zacisnęła zęby i burknęła:

— Możesz choć raz przestać się wygłupi...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie