Rozdział 209

[SAMANTHA’s Point of View]

„Mamo!”

Nie mogłam odejść. Nie. Nie mogłam ich zostawić.

Spojrzałam za siebie, gdy łzy spływały po mojej twarzy, i pobiegłam z powrotem do moich dzieci. Szlochałam, gdy owijały swoje małe ramiona wokół mnie i chowały twarze na moich ramionach.

Drżąc, nigdy w życiu nie była...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie