Rozdział 212

[Punkt widzenia ALPHA KILLIANA]

Nie wiedziałem, dlaczego wciąż tu zostaję, w tym miejscu, gdzie zaczęły się wszystkie te tragedie.

Gapiłem się w sufit i nie mogłem zasnąć. Po tej bitwie i po tym, jak bezpiecznie zabrałem Brianne do MoonStone, moja dusza nie mogła znaleźć spokoju, zostawiając Samanth...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie