Rozdział 240

[Punkt widzenia SAMANTHY]

„Wszystko w porządku, mamo?”

„Wyglądasz tak blado.”

Myślałam, że to tylko zawroty głowy, dopóki nie usłyszałam zmartwionych głosów moich bliźniaków. Diana trzymała moją zimną rękę i przyłożyła ją do swojego policzka, aby ogrzać moje zimne palce, podczas gdy oczy Devona nie ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie