Rozdział 260

[POV DIANY]

Nie potrafiłam opisać strachu, który czułam w tamtej chwili.

Patrząc na mojego brata, który obejmował mnie ramionami i odważnie wypatrywał wszelkich zagrożeń, które mogłyby nam zaszkodzić, jedyne, o czym mogłam myśleć, to ciche płakanie i akceptacja, że to może być koniec dla nas wszystk...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie