Rozdział 342

~Samantha~

– To nie fair – mruknął Devon.

– Potraktuj to jako karę za nieposłuszeństwo wobec moich rozkazów.

Spojrzał na mnie, przerażony, ale próbował zachować twardą minę.

– Mamo, jeśli to coś pęknie, to cały krąg magiczny padnie?

– Taki jest plan.

– A jeśli nie?

– To wszyscy zginiemy.

Jej...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie