Rozdział 549

Głos Jamesa był szorstki, a jego oczy pełne winy.

Był nieostrożny.

Dał się zmanipulować w ten sposób.

Nawet teraz, efekty narkotyku nie całkowicie ustąpiły.

Oczy Jamesa były przekrwione, wciąż walczył z pragnieniem.

Spojrzał na Emily, jej włosy były w nieładzie, usta lekko spuchnięte, jej zarum...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie