
Ups, Mój Słodki Dzieciak jest Miliarderem
Sophia · Zakończone · 497.6k słów
Wstęp
W dniu ślubu jej mąż uciekł z inną kobietą.
Tej nocy przygarnęła przystojnego młodego mężczyznę!
Kto potrzebuje mężczyzny w dzisiejszych czasach?
Trzy lata później, młody mężczyzna stał się dominującym prezesem.
Czekaj, ty, miliarderze, wydajesz pieniądze tej dziewczyny każdego dnia?
Rozdział 1
Ostrzeżenie ### Ta historia zawiera treści o charakterze erotycznym, wulgarne język i potencjalnie prowokacyjne sceny. Zaleca się ostrożność.
"Emilio, zrobimy to jeszcze raz?"
Głęboki, chrapliwy głos szepnął do ucha Emilii Kowalskiej. Była przyciśnięta do francuskiego okna, jej pragnienie sprawiało, że jej oczy były czerwone, a jęki chaotyczne.
Gorące ciało Jakuba Nowaka było wszędzie wokół niej. Skubał jej płatek ucha i zaśmiał się. "Jeśli nic nie powiesz, uznam to za zgodę, pozwól mi zrobić to z tobą jeszcze tysiąc razy!"
Umysł Emilii był zamglony, czuła się, jakby topniała w kałużę, ledwo stojąc na nogach.
Gdyby Jakub jej nie podtrzymywał, już dawno leżałaby na podłodze.
Po dwóch latach razem Jakub znał jej ciało lepiej niż ona sama. Każdy dotyk i pieszczota trafiały w jej najbardziej wrażliwe miejsca.
Jakub był niesamowity, siła natury w łóżku, ale jego nienasycony apetyt pozostawiał Emilię bez tchu i całkowicie wyczerpaną.
Jakub pochylił się, zanurzył głowę w jej szyi i objął ją w talii.
"Emilio, jak wypadłem dzisiaj? Było dobrze?"
Zmęczona, Emilia chciała odpowiedzieć ostro, ale jej gardło było suche. Po prostu próbowała odepchnąć Jakuba.
Gdy tylko wyciągnęła rękę, Jakub złapał jej nadgarstek i poczuła coś chłodnego między palcami.
Emilia zatrzymała się, patrząc w dół na diamentowy pierścionek.
Pierścionek był prosty, ale elegancki, idealnie pasował do jej palca, a diament był ogromny, co najmniej dziesięciokaratowy. Błyszczał wspaniale w świetle.
Emilia wpatrywała się w pierścionek. Po kilku sekundach uniosła brew. "Jesteś naprawdę hojny."
Jakub uśmiechnął się i przytulił ją. "Podoba ci się?"
"Jest ładny."
Emilia odpowiedziała obojętnie, zdejmując pierścionek. "Chcesz, żebym pomogła twojej przyszłej dziewczynie go przymierzyć?"
Twarz Jakuba zmieniła się natychmiast. "Nie, ja..."
"Zakończmy to." Emilia przerwała mu, zanim zdążył dokończyć.
Już domyślała się, co Jakub chciał powiedzieć, kiedy zobaczyła pierścionek. Niestety, Emilia miała męża.
Trzy lata temu Emilia spędziła jedną noc z Jakubem.
Zaczęła spotykać się z Jakubem, ponieważ jej nowy mąż zdradzał ją z jej siostrą. Aby się zemścić, zatrzymała Jakuba jako kochanka.
Emilia wyciągnęła dokument z torby, razem z pierścionkiem, i położyła je przed Jakubem. "Ten dom jest twój, załatwiłam formalności. Potraktuj to jako podziękowanie za te ostatnie lata."
Mówiąc to, Emilia poczuła smutek.
Nie było łatwo znaleźć kogoś takiego jak Jakub. Był świetny w łóżku i dbał o jej uczucia. Poza tym, był dokładnie w jej typie.
Ale Emilia nie chciała się za bardzo przywiązywać, a planowała wrócić do domu, więc musiała pożegnać się z Jakubem.
Kiedy odwróciła się, by znaleźć swoje ubrania, Jakub złapał ją za rękę.
"Emilio."
W oczach Jakuba pojawił się ból, jego głos był ochrypły.
"Chcesz się ze mną rozstać?"
Nie patrząc wstecz, Emilia powiedziała spokojnie: "Tak, mój mąż wrócił. To koniec, udawajmy, że to nigdy się nie zdarzyło."
Uścisk Jakuba osłabł, a Emilia wyrwała rękę.
Jego głos zmienił się natychmiast. "Mąż to tylko wymówka, chcesz mnie tak po prostu wyrzucić?"
Emilia nigdy wcześniej nie słyszała, żeby Jakub mówił tak chłodno.
Jego całe zachowanie się zmieniło, jego ciemne oczy były lodowate, przeszywając ją dreszczem.
"Jeśli uważasz, że to za mało, dorzucę jeszcze milion," powiedziała Emilia, próbując ukryć swoje zaniepokojenie. Szybko się ubrała i wyszła, nie oglądając się za siebie.
Emily ani razu nie spojrzała wstecz na Jamesa.
Wsiadła na samolot do domu, wpatrując się przez okno w chmury i wzdychając.
Tydzień temu zadzwoniła jej siostra Veda, oznajmiając, że ona i John Williams wracają do domu.
Veda brzmiała słabo i nieśmiało, mówiąc, że chciałaby zobaczyć Emily. Przyznała, że to jej wina, że zepsuła związek Emily i Johna, i teraz chciałaby oddać Johna Emily.
Emily uważała to wszystko za dość ironiczne. Kiedy była noworodkiem, przez pomyłkę zabrano ją do złej rodziny ze szpitala. Dopiero gdy miała dziesięć lat, została w końcu zjednoczona z rodziną Johnsonów.
Emily była zachwycona, że w końcu znalazła swoją prawdziwą rodzinę.
Ale pierwsze słowa pani Johnson do Emily brzmiały, że zamiana z Vedą nie była winą Vedy.
Drugą rzeczą, jaką powiedziała, było to, że przez ostatnie dziesięć lat traktowali Vedę jak własną córkę i prosili Emily, by była hojna i nie wypędzała Vedy.
Między Emily a Vedą wszyscy zawsze wybierali Vedę, w tym John, który już oświadczył się Emily.
Emily kiedyś zapytała Johna, czy chce odwołać zaręczyny i poślubić Vedę. Jeśli tak, mogłaby się z tym pogodzić, nawet jeśli by to bolało.
John milczał przez dłuższą chwilę, zanim powiedział, że zaręczyny nie zostaną odwołane.
Ale w dniu ślubu Veda zadzwoniła do Johna. Płakała i powiedziała, że nie może bez niego żyć, i przecięła sobie nadgarstek, mając nadzieję, że zobaczy go po raz ostatni przed śmiercią.
Bez chwili wahania, John, nawet nie zmieniając garnituru pana młodego, odszedł.
John zdobył swoją miłość, ale zrobił z Emily pośmiewisko całego Szmaragdowego Miasta.
Z zamyślonymi myślami Emily dotarła pod adres, który przesłała jej Veda, a który okazał się miejscem, gdzie ona i John mieli swój ślub. Jakie to ironiczne.
Emily otworzyła drzwi prywatnego pokoju i zobaczyła Vedę stojącą przy balkonie.
"Veda."
Veda wyglądała mizernie i blado, wpatrując się w Emily i mamrocząc: "Dlaczego?"
Emily zmarszczyła brwi, nie słysząc wyraźnie. "Co mówisz? Po prostu powiedz to jasno."
Emily przyszła tu, by rozwieść się z Johnem i nie miała czasu na Vedę.
Łzy napłynęły Vedzie do oczu, a ona mówiła żałośnie: "Emily, naprawdę lubię Johna. Czy możesz pozwolić mi go mieć? Wiem, że w przeszłości cię skrzywdziłam, i zrobię wszystko, by to naprawić w przyszłości."
Emily prawie się roześmiała. Veda, ta druga kobieta, otwarcie wyznawała swoją miłość Emily.
Z ironicznym uśmiechem Emily powiedziała cicho: "Gdybym mogła być tak bezwstydna jak ty, już dawno miałabym dzieci z Johnem."
Słysząc to, łzy spłynęły po twarzy Vedy, a jej ciało lekko się trzęsło. "Ale John powiedział, że wcale cię nie kocha. Nawet jeśli zostaniecie razem, nie będziecie szczęśliwi. Robię to dla twojego dobra. Po rozwodzie z Johnem, możesz znaleźć nową miłość. Czy to nie jest dobre?"
Emily była niedowierzająca. "O czym ty mówisz?"
Okazało się, że Veda wezwała Emily, by namówić ją do rozwodu z Johnem.
Oczywiście, że musiała się rozwieść. Ale nie mogła pozwolić Vedzie, tej zakłamanej dwulicowej osobie, ujść na sucho.
Emily była zbyt leniwa, by słuchać bzdur Vedy, więc odwróciła się, by odejść.
Nagle ktoś mocno chwycił jej rękę.
Ostatnie Rozdziały
#558 Rozdział 558
Ostatnia Aktualizacja: 3/22/2026#557 Rozdział 557
Ostatnia Aktualizacja: 3/22/2026#556 Rozdział 556
Ostatnia Aktualizacja: 3/22/2026#555 Rozdział 555
Ostatnia Aktualizacja: 3/22/2026#554 Rozdział 554
Ostatnia Aktualizacja: 3/22/2026#553 Rozdział 553
Ostatnia Aktualizacja: 3/22/2026#552 Rozdział 552
Ostatnia Aktualizacja: 3/22/2026#551 Rozdział 551
Ostatnia Aktualizacja: 3/22/2026#550 Rozdział 550
Ostatnia Aktualizacja: 3/22/2026#549 Rozdział 549
Ostatnia Aktualizacja: 3/22/2026
Może Ci się spodobać 😍
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana z jej Alfa Instruktorem
Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.
Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Okrutny Raj - Romans mafijny
Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.
Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.
Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.
Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.
Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.
Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?
Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Zakazane Pulsowanie
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?
Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.
Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Niechętna Panna Młoda Miliardera
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO
Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"
"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.
Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"
Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.
Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.
Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.
Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.
Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.
Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?
Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?












