Rozdział 167 Sprawa

ALICE

Dotarliśmy do hotelu około jedenastej, żeby dostarczyć zamówienie i wszystko przygotować.

Ponieważ przywieźliśmy własne stojaki ekspozycyjne i półmiski, nie było mowy, żeby ktoś inny zrobił to za nas. Dokładnie wiedzieliśmy, gdzie co postawić, i nie mogliśmy sobie pozwolić na to, by cokolwie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie