Rozdział 19 Niechciana narzeczona

THEODORE

Nigdy bym nie zgadł, że moja matka — ze wszystkich ludzi — zjawi się w Helsinkach bez zapowiedzi tylko po to, żeby mi powiedzieć, że muszę poślubić Carmellę.

Spałem jak gówno i obudziłem się w fatalnym, cholernym nastroju. Konferencja była dopiero później tego dnia, niestety, co oznaczało...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie