Rozdział 41 Pretendent

ALICE

Boże, w tym momencie kompletnie się pogubiłam.

Dlaczego pozwalałam, żeby mój oprawca mnie obejmował? Dlaczego w jego ramionach czułam się tak spokojna?

Znowu syndrom sztokholmski.

Nie było innego wytłumaczenia dla mojego zachowania.

Nie pomagał też fakt, że robiłam z siebie idiotkę. Ale n...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie