Rozdział 81 Po

ALICJA

Palce Theo były na mojej twarzy, pieściły mnie.

Rozprasza mnie.

Im dłużej myślałem o wszystkim, co mi powiedział, tym bardziej mu wierzyłem. Do diabła, w moim życiu było wiele rzeczy, których nie byłem pewien, ale jakoś, byłem o tym.

Nie wyglądał nawet na zmartwionego ani zmartwionego....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie