Rozdział 152

Wnętrze rezydencji dorównywało fasadzie samym przepychem: kryształowe żyrandole rzucały wszędzie chłodne refleksy, a drogie, antyczne meble stały na pokaz w każdym kącie.

A jednak nie było tu ani krzty życia — bardziej misternie ułożone muzeum niż dom; w powietrzu wisiała duszna atmosfera przytłocz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie