Rozdział 174

Jego troskliwość rozgrzała serce Emily. Spojrzała na niego z delikatnym uśmiechem. "Rozumiem. Nie martw się o to."

Michael spojrzał na nią głęboko, jego palce lekko musnęły jej policzek. "Dobranoc, Emily," powiedział cicho.

"Dobranoc."

Gdy tylko Michael pochylił się, by ją objąć, Emily zarumienił...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie