Rozdział 179

Gilbert celowo trzymał wodę przed nią, a potem wylał ją na podłogę.

Patrzenie na marnowanie cennej wody w ten sposób było dla Emily psychicznie druzgocące.

Poczuła metaliczny smak żelaza w gardle, gdy z całych sił tłumiła desperackie pragnienie swojego ciała.

„Miałabym cię słuchać? Podążać za two...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie