Rozdział 180

Emily wzięła głęboki oddech, zbierając ostatnie resztki sił w swoim ciele.

Jej klatka piersiowa unosiła się gwałtownie, a gardło wciąż gorzkie od środków uspokajających, które jej podali.

Każdy oddech przeszywał bólem jej obolałe kończyny—cena dwóch dni w niewoli.

Nagle wyrzuciła ramię i, z całą ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie