Pierwszy znak

Perspektywa Kleopatry

Wstałam z zamierzonym spokojem, wygładzając suknię, i ruszyłam wokół stołu.

Sala ucichła na tyle, by obserwować, jak usiadłam bokiem na jego udach, jedna ręka naturalnie opadła na jego ramiona. Jego dłoń natychmiast objęła moją talię, przyciągając mnie blisko do twardego dowo...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie