ROZDZIAŁ 216

ALARIC

Gdy tylko Dominic wymknął się z pokoju—mamrocząc coś o „szybkim sprawdzeniu obwodu i aktualizacji klanów o nowicjuszach, a może przy okazji zrobieniu nalotu na lodówkę po worki z krwią”—

Amara odwróciła się do mnie, mrużąc oczy w tym uroczym połączeniu zażenowania i oskarżenia.

Ledwo z...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie