
Uwodzicielskie Sny Księcia Alfy
Shabs Shabs · W trakcie · 318.9k słów
Wstęp
Jego ręka wsunęła się pod moją koszulkę, jego palce rozpościerały się na mojej ciepłej skórze, zostawiając za sobą ślad ognia. Powoli, ostrożnie porusza biodrami, przyciskając się do mnie, zapalając gwałtowny, pulsujący żar, który rozprzestrzenia się po całym moim ciele.
Nagle poczułam, jak jego członek drgnął do życia pod moimi falującymi biodrami, a on położył ręce po obu stronach mojej głowy i zaczął głośno jęczeć.
Po przeprowadzce do małego miasteczka, czuje nieodpartą chęć odwiedzenia starego zamku na wzgórzu. Nie wiedząc o tym, zamek jest domem Księcia Alfy ukrytej watahy wilkołaków. Każdej nocy doświadcza intensywnych snów o księciu, które sprawiają, że trudno jej odróżnić, co jest rzeczywistością, a co tylko jej wyobraźnią. Nie wiedziała, że spotkali się, gdy Alfa miał 7 lat, a ona została od niego zabrana i nigdy więcej o niej nie słyszał. Mimo że miał wielką moc i szlachetny status, nigdy nie przestał za nią tęsknić. Wiele lat później spotkali się ponownie. Gdy ich życie się przeplata, chemia między nimi się nasila, co sprawia, że zastanawia się, czy ich więź to przeznaczenie, czy coś znacznie bardziej niebezpiecznego. Uwięziona między snami a rzeczywistością, musi stawić czoła swoim coraz głębszym uczuciom do Alfy, odkrywając tajemnice, które mogą zmienić wszystko, co zna.
Rozdział 1
WILLOW
Moje ciało było ciężkie i bezwładne, gdy leżałam rozwalona na materacu, a cisza pokoju przytłaczała mnie. Ciemność okrywała wszystko, pozostawiając mnie zarówno niespokojną, jak i zaintrygowaną moim nieznanym otoczeniem.
Gdzie ja jestem? Pokój był nieznany,
Jestem w pokoju, zasłoniętym aksamitem i skąpanym w bursztynowym świetle. Jest obcy, a jednak budzi we mnie poczucie déjà vu, jakbym już tu kiedyś była.
Moje oczy powędrowały ku księżycowi, którego blady blask rzucał złowrogie światło, a ja zmarszczyłam brwi, niemal zirytowana jego drwiącą jasnością. Nagle ciszę rozerwał dźwięk.
Wtedy go poczułam—magnetyczną obecność, która przyciągała mnie, niemożliwą do odparcia.
Jego twarz była ukryta w ciemnościach, ale reszta jego postaci była wyraźna, niemal jakby była zrobiona ze światła.
Był wysoki i barczysty, jego nagi tors był umięśniony i wyrzeźbiony, emanujący siłą.
Mój wzrok śledził smukłe mięśnie jego torsu, aż po sposób, w jaki jego potężne ramiona napinały się, gdy się zbliżał, a ciemne włosy opadające na ramiona dodawały mu dzikiego, nieokiełznanego wyglądu.
Nie mogłam oderwać wzroku.
"Cholera, jesteś seksowna," głęboki, męski głos zabrzmiał, przerywając ciszę jak ostrze.
Zamarłam, mój oddech zatrzymał się, gdy usłyszałam delikatny rytm czyjegoś oddechu w pobliżu. Dziwnie, strach mnie nie opanował—zamiast tego ciekawość narastała we mnie, wciągając mnie głębiej w tajemnicę chwili.
Mój oddech przyspieszył, gdy sięgnął po mnie, jego palce delikatnie muskały moją obojczyk.
Były szorstkie, lekko zrogowaciałe, a dotyk przeszył mnie dreszczem, jakby wyciągał coś z głębi mojego wnętrza. Jego ciepło przenikało mnie, budząc coś, co wydawało się starożytne, pierwotne i zupełnie nieznane.
Czułam, jak słabnę pod wpływem obecności tego enigmatycznego nieznajomego, pozwalając na jego dotyk, mimo że nie wiedziałam, kim jest. Mój oddech przyspieszył, gdy zamknęłam oczy, rozdarta między oporem a poddaniem się elektryzującym doznaniom, które wzbierały we mnie.
Gorąca fala przepłynęła przez moje ciało, rozpalając pragnienie, którego nie mogłam stłumić, niezależnie od tego, jak bardzo się starałam.
"Powiedz mi, piękna," jego głęboki głos zabrzmiał nisko i drażniąco, "czy jesteś dla mnie mokra?"
Pozostałam milcząca, mój umysł wirując, niepewna, jak odpowiedzieć. Ciężar jego pytania zawisł w powietrzu, potęgując napięcie między nami.
Wzięłam powolny, drżący oddech, wdychając jego zapach—mieszankę skóry i ziemi—i to było oszałamiające, sprawiające, że kręciło mi się w głowie.
Nachylił się bliżej, jego twarz była zaledwie kilka cali od mojej. Nie mogłam zobaczyć jego oczu, ale czułam jego wzrok na sobie, palący, jakby zapamiętywał każdą moją reakcję, każdy zatrzymany oddech.
Jego wargi musnęły wrażliwą skórę pod moim uchem, jego oddech gorący, gdy powoli i celowo przesuwał się w dół do mojej szyi. Zamknęłam oczy, poddając się tej chwili.
Jego dłoń przesunęła się na krzywiznę mojej talii, przyciągając mnie bliżej, a siła jego uścisku sprawiała, że czułam się jednocześnie bezbronna i bezpieczna, co wywoływało we mnie mieszankę emocji, której nie mogłam zignorować.
Jego druga ręka owinęła się wokół mojego pleców, przyciskając mnie mocno do jego piersi. Ciepło jego skóry przenikało przez cienki materiał, który nas dzielił, sprawiając, że czułam się naga, odsłonięta i pragnąca więcej.
Moje ręce poruszały się niemal bez mojej zgody, przesuwając się po twardych liniach jego klatki piersiowej, czując jego solidność pod palcami. Nie mogłam się powstrzymać; chciałam przyciągnąć go bliżej, zanurzyć się w nim. Cicha potrzeba rosła we mnie, desperacka, bolesna.
Poczułam jego oddech na szyi, gdy jego wargi zjeżdżały w dół, wywołując dreszcze.
„Willow,” wyszeptał, jego głos głęboki i szorstki, pełen czegoś surowego i zaborczego.
Dźwięk mojego imienia na jego ustach wywołał we mnie drżenie, przyspieszając puls i sprawiając, że moja skóra mrowiła z oczekiwania.
Przytuliłam się do niego, odchylając głowę, gdy kontynuował, jego usta muskały moją obojczyk z mieszanką czułości i głodu, która sprawiała, że czułam się jak jego, w sposób, którego nie mogłam zrozumieć.
Przesuwałam ręce w dół jego klatki piersiowej, śledząc każdy ciepły, solidny kontur. Zatrzymałam się przy jego pasku, czując, jak rośnie we mnie odwaga, której ledwo rozpoznawałam. Przyciągnęłam go bliżej, słowa opuszczając moje usta zanim zdążyłam pomyśleć.
„Pocałuj mnie,” wyszeptałam, mój głos drżał i był pełen potrzeby.
Wydobył z siebie niski, pierwotny dźwięk, który odbił się echem we mnie, a w jednej chwili jego usta były na moich.
W momencie, gdy jego wargi spotkały moje, wszystko wokół nas zniknęło w rozmyciu. Jego usta, miękkie i słodkie, zaskoczyły mnie, kontrastując z jego dominującą obecnością. Muskał mnie delikatnie, a ja bezmyślnie rozchyliłam wargi, pragnąc więcej.
Jęk wyrwał się ze mnie, zanim zdążyłam go powstrzymać.
Jego ręce wplotły się w moje włosy, mocno je chwytając. Smakował mnie, delikatnie rozsuwając moje wargi swoimi, i zagłębił język wewnątrz.
Odpowiedziałam bez wahania, moje ciało przejęło kontrolę nad myślami, odpychając je na bok, gdy fala podniecenia przetoczyła się przeze mnie. Jego dotyk nabrał intensywności; jego usta stały się bardziej wymagające, prowadząc mnie do tyłu, moje pięty ślizgały się po kafelkach, aż krawędź łóżka przycisnęła się do mnie. Z mocnym chwytem za moje pośladki, uniósł mnie bez wysiłku i posadził na chłodnej powierzchni.
„Jesteś tak cholernie piękna,” wymruczał, jego usta przy moich.
„Połóż się,” rozkazał, jego głos niski, gdy ostatni raz drażnił moje wargi, zanim się odsunął, cofając się, by mnie obserwować.
Ostrożnie cofam się na ogromne łóżko, moje oczy są utkwione w nim, gdy powoli zaczyna rozpinać koszulę, jego oddech staje się ciężki i głęboki.
Jego przenikliwe niebieskie spojrzenie nigdy nie odrywa się od mojego, gdy zbliża się, zatrzymując się o krok, który wydaje się być na granicy wytrzymałości.
Każde pociągnięcie palców odsłania coraz więcej jego torsu, centymetr po centymetrze, aż praktycznie drżę z niecierpliwości.
Kiedy koszula zsuwa się z jego ramion, chłonę widok jego ciała – silnego, idealnie wyrzeźbionego, z każdą mięśniem wyraźnie zarysowanym i proszącym o dotyk.
Moje oczy śledzą tatuaż wilka z koroną na jego ramieniu, dodając mu dzikiego charakteru, który przeszywa mnie dreszczem.
Nagle słyszę nieomylny dźwięk zamka błyskawicznego, a moje oczy znów opadają.
Jest oszałamiający, jego ciało idealnie wyrzeźbione, otaczające coś, co sprawia, że ślina napływa mi do ust. Przełykam głośno, gdy podchodzi i staje przede mną, badając mnie z intensywnością, która wywołuje dreszcze na mojej skórze.
Wyciąga rękę, delikatnie popychając mnie w tył, aż leżę płasko na łóżku. Jego dłonie suną w dół moich nóg, a ja czuję przypływ oczekiwania.
Potem czuję delikatne drapanie jego zębów na moich sutkach, najpierw jeden, potem drugi. Bierze jeden do ust, ssąc go, jego język tańczy po mojej wrażliwej skórze, podczas gdy jego zęby delikatnie drażnią. Moja ręka instynktownie sięga do jego włosów, przyciągając go bliżej, prowadząc jego usta mocniej do moich piersi, uczucie jest przytłaczające i zbyt rozkoszne, by się oprzeć.
Moje nogi instynktownie oplatają jego biodra, przyciągając go do mnie, gdy jego usta pochłaniają moje, każdy ruch sprawiający, że czuję się, jakby tchnął we mnie życie, jakbym była powietrzem, którego potrzebuje.
Jego ręka wślizguje się pod moją koszulkę, jego palce rozkładają się na mojej ciepłej skórze, zostawiając za sobą ślad ognia. Powolnym, ostrożnym ruchem bioder przyciska się do mnie, wywołując gwałtowną, pulsującą gorączkę, która rozprzestrzenia się po całym moim ciele.
Jego usta przesuwają się z moich na szczękę, potem niżej na szyję, gdzie szepcze: „Rozpalasz mnie”. Słowa są szorstkie, sprawiając, że moje serce bije szybciej.
Nagle poczułam, jak jego członek drga pod moimi falującymi biodrami, a on kładzie ręce po obu stronach mojej głowy, zaczynając głośno jęczeć.
Jego dłonie przesuwają się na moje biodra, jego twarda długość mocno naciska na moje uda. Moje nogi instynktownie się rozchylają, zapraszając go, by osiadł między nimi. Jego usta odnajdują moją szyję, miękkie pocałunki mieszające się z figlarnymi ugryzieniami, jego język śledzi wrażliwe zagłębienia mojej szyi, rozpalając każdy nerw.
„Jestem dziewicą,” udaje mi się wyszeptać, mój głos ledwie słyszalny.
Zamarł, jego wzrok spotkał się z moim, a w jego oczach mignęło coś mrocznego i zaborczego, jakby smakował moje słowa. Oddychał głębiej, pozwalając, by nasze milczenie trwało, jego usta wygięły się w delikatny uśmiech, a palce powoli i z szacunkiem przesunęły się po moim policzku, jego dotyk był lekki, ale intensywny. Przez moment po prostu patrzył na mnie, jakby widział mnie po raz pierwszy, a napięcie między nami gęstniało z każdą sekundą.
Nagle, jakby uwolnił się z więzów, przycisnął biodra do przodu, jego oddech się urwał, gdy przeniósł ciężar między moje nogi. Jego ręka przesunęła się w dół, prowadząc go w górę, solidna, gruba długość jego ciała przesuwała się między nami, mocno przyciskając się do mnie, wysyłając falę gorąca przez moje ciało. Poruszał się powoli i celowo, a jego ciężar spoczywał gorący i ciężki na moim centrum, jego ruchy tworzyły wyśmienite tarcie, które sprawiało, że mój oddech się urywał.
Każdy ruch był zamierzony, niemal drażniący, jego twardość naciskała i przesuwała się, każde tarcie sprawiało, że byłam hiperświadoma rosnącego we mnie bólu. Jego oczy pozostawały utkwione w moich, uważnie śledząc moją reakcję, gdy się poruszał, ciepło między nami rosło z każdym centymetrem, który przesuwał, każdym dreszczem, który wywoływał jego dotyk. Napięcie narastało nie do zniesienia, tarcie wysyłało fale oczekiwania przez moje ciało, które wyginało się instynktownie, aby spotkać jego rytm, pragnąc więcej z każdym pulsowaniem, każdym ciężkim naciskiem jego ciała na moją skórę.
Każdy pchnięcie przynosiło rozkoszne tarcie, potęgując moje podniecenie. Uniósł usta z mojej szyi, zatrzymując się nad moimi wargami, potem pocałował mnie powoli, głęboko i intensywnie, gdy przesuwał się po mnie, jego ciepło doprowadzając mnie do szaleństwa. Wydyszałam w jego pocałunek, ból między nogami narastał, każde drażniące pchnięcie sugerowało to, czego pragnęłam, aż byłam na krawędzi, mając nadzieję, że weźmie mnie w pełni i zakończy ból, który mnie pochłaniał.
Jego ręce przesunęły się na moje uda, głaszcząc mnie z mieszanką czułości i intensywności, drażniąc mnie w sposób, który sprawiał, że dyszałam i mój oddech się urywał. Czułam, jak jego ciało reaguje na moje, a każdy ruch wydawał się być znakiem, który na mnie zostawiał, odciskając się każdym dotykiem.
„Moja,”
.......
Zerwałam się z łóżka, mój oddech był urywany i ciężki.
Otworzyłam oczy i znalazłam się sama, zaplątana w pościel, moje serce waliło. Byłam zaczerwieniona, moja skóra była wilgotna od potu, a oddech przychodził mi krótkimi spazmami. Powoli usiadłam, przyciskając rękę do piersi, próbując uspokoić bijące serce. Ale wciąż czułam jego obecność – ciepło jego dotyku, sposób, w jaki jego głos wypełniał moje uszy, sposób, w jaki sprawiał, że czułam się zdobyta, ukochana.
Ostatnie Rozdziały
#233 ROZDZIAŁ 233
Ostatnia Aktualizacja: 3/24/2026#232 ROZDZIAŁ 232
Ostatnia Aktualizacja: 3/24/2026#231 ROZDZIAŁ 231
Ostatnia Aktualizacja: 3/24/2026#230 ROZDZIAŁ 230
Ostatnia Aktualizacja: 3/24/2026#229 ROZDZIAŁ 229
Ostatnia Aktualizacja: 3/24/2026#228 ROZDZIAŁ 228
Ostatnia Aktualizacja: 3/24/2026#227 ROZDZIAŁ 227
Ostatnia Aktualizacja: 3/24/2026#226 ROZDZIAŁ 226
Ostatnia Aktualizacja: 3/24/2026#225 ROZDZIAŁ 225
Ostatnia Aktualizacja: 3/24/2026#224 ROZDZIAŁ 224
Ostatnia Aktualizacja: 3/24/2026
Może Ci się spodobać 😍
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO
Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"
"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.
Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"
Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.
Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.
Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.
Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.
Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.
Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?
Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Niemowa żona kobieciarza
Ona szukała wolności. On dał jej obsesję, owiniętą w czułość.
Genesis Caldwell myślała, że ucieczka z przemocowego domu oznacza zbawienie – ale jej aranżowane małżeństwo z miliarderem Kieranem Blackwoodem może być własnym rodzajem więzienia.
Jest zaborczy, kontrolujący, niebezpieczny. A jednak w swoim zepsutym sposobie... jest dla niej delikatny.
Dla Kierana, Genesis nie jest tylko żoną. Jest wszystkim.
I będzie chronił to, co jego. Nawet jeśli oznacza to zniszczenie wszystkiego innego.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam
Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.
Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.
Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.
June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.
Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.
Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.
Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki
"Co jest ze mną nie tak?
Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?
To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.
To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.
Przyzwyczaję się.
Muszę.
To brat mojego chłopaka.
To rodzina Tylera.
Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.
**
Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.
Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.
Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.
Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.
**
Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.
Rozpieszczonych.
Delikatnych.
A jednak—
Jednak.
Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.
Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.
Nie powinno mnie to obchodzić.
Nie obchodzi mnie to.
To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.
To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.
Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.
Szczególnie nie jej.
Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.
Ona nie jest moim problemem.
I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.
Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników












