102

Rozdział 26 – Świnie

„Pożary w Everglades zdarzają się często, wątpię, żeby ktoś zaczął szukać przed wschodem słońca.” Usłyszałem głos Mitzy, gdy otworzyłem oczy.

„Co się stało?” Zapytałem Matea.

„Usunąłem kulę, ale byłeś nieprzytomny przez około dziesięć minut. Trucizna nie jest dla ciebie śmiertel...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie