
Uzdrawianie Jego Złamanej Luny KSIĘGA 2!
Jcsn 168 · Zakończone · 210.7k słów
Wstęp
Złota przepowiednia była przekazywana przez prawie stulecie w rodzinie LaRue i teraz zaczyna się spełniać. Bogini Księżyca naprawdę przeszła samą siebie tym razem, gdy splątana przeszłość zderza się z tym nieoczekiwanym związkiem. Z losem zmiennokształtnych w ich rękach, muszą połączyć fragmenty przepowiedni dostarczone do czterech zakątków świata.
Ostrzeżenie: Ta seria nie jest przeznaczona dla osób poniżej 18 roku życia ani dla tych, którzy nie lubią dobrego klapsa. Zabierze cię na przygody dookoła świata, sprawi, że będziesz się śmiać, zakochasz się i być może zostaniesz z rozdziawioną buzią.
Rozdział 1
Rozdział 1 – Londyn
„Nie, nie, ... NIE!” Zerwałam się z łóżka, serce waliło jak młot, a na czole pojawiły się krople potu. Byłam splątana w pościeli. Rozejrzałam się dookoła i nic nie zobaczyłam. Pokój tonął w ciemności, a deszcz bębnił o szyby.
To był ten sam sen, zawsze ten sam sen. Biegnę przez płonący las, a za mną gonią stwory o czerwonych oczach. Mój wilk chce zostać i walczyć, ale ja desperacko czegoś szukam, jakby moje życie od tego zależało. Nic w tym śnie nie ma sensu, gdy gorączkowo próbuję złapać wściekłego kruka. Gdy już prawie chwytam jego ogon, wpadam do czarnej przepaści.
Miękkie niebieskie cyfry na cyfrowym zegarze pokazywały czwartą rano. Odsunęłam koce i podeszłam do szklanych drzwi prowadzących na mały taras z mojej sypialni. Gdy przesunęłam drzwi, wciągnęłam czysty zapach świeżego deszczu. Uwielbiam zapach świeżego deszczu. Deszcz mnie wołał, więc wyszłam na zewnątrz.
Z zamkniętymi oczami uniosłam twarz i pozwoliłam, by deszcz pieścił moją skórę. Stałam tak przez długie chwile, próbując zapomnieć o dziwnym śnie, który miewam od trzech lat. Może być czwarta rano w Londynie, ale w Grecji jest już szósta. Rozważałam, czy zadzwonić do dziadka, ale nie chciałam go martwić.
Mój dziadek, Alfa Dimitri Theodorus, jest jedną z moich ulubionych osób na świecie. Zawsze byliśmy jak dwie krople wody. Jestem w Londynie od miesiąca, a on już odwiedził mnie dwa razy. Ukończyłam szkołę średnią wcześniej niż większość i poszłam na uniwersytet studiować muzykę. Gram na wiolonczeli odkąd pamiętam, a dwa miesiące temu, gdy skończyłam dwadzieścia jeden lat, mama pozwoliła mi przystąpić do przesłuchania do Londyńskiej Orkiestry, jednej z najlepszych na świecie. Zostałam wybrana do grania i przeprowadziłam się do mieszkania w Londynie.
Choć mama niechętnie pozwoliła mi opuścić teren naszego stada, dziadek przekonał ją, by pozwoliła mi podążać za marzeniami. Wierzy, że nikt nie może powstrzymać ani zmienić swojego przeznaczenia. Dziadek, babcia i mama wszyscy mocno wierzą, że jestem przeznaczona do czegoś wyjątkowego. Czegoś związanego ze starą rodzinną przepowiednią.
Kiedy przeprowadziłam się do Londynu, wszyscy przyjechali, aby pomóc mi znaleźć odpowiednie mieszkanie. Lokalizacja, bezpieczeństwo i dostęp były dla nich priorytetem. Dziadek nalegał na piękne duże mieszkanie w sercu Londynu i opłacił czynsz za cały rok. Byłabym całkowicie zadowolona ze studia lub jednopokojowego mieszkania, ale on chciał, żebym miała dużo miejsca do ćwiczeń i sypialnie dla gości. Obecnie byłam sama w moim trzypokojowym mieszkaniu, stojąc na małym tarasie z bocznym widokiem na Tamizę.
Najbardziej tęsknię za dziadkiem. Jestem nie tylko jego najmłodszą wnuczką, ale też jedyną wnuczką Theodorusów. Mój ojciec miał czterech starszych rodzeństwa, dwóch braci i dwie siostry. Wszyscy mieli synów. Wujek Kyros został Alfą Olympus Blood Moon po moim dziadku, a potem przekazał stado swojemu najstarszemu synowi, mojemu kuzynowi.
Nie mam żadnej znanej rodziny ze strony matki. Moja matka była jedynaczką i ja również. Mój ojciec był ostatnim znanym Alfą Alf, który zmarł zanim się urodziłam. Jestem wszystkim, co zostało mojej matce po ojcu, który kochał ją bardziej niż życie. Mówią, że wyglądam dokładnie jak on.
Otworzyłam oczy i spojrzałam w niebo. Chciałabym zobaczyć gwiazdy tej nocy, ale niebo było pokryte ciemnymi i burzowymi chmurami od rana. Większość ludzi ma trudności z zobaczeniem gwiazd w dużych miastach z powodu zanieczyszczenia światłem, ale ja nie jestem człowiekiem. Moja wilkołacza wizja pozwala mi widzieć rzeczy wyraźniej i na większą odległość.
Nazwano mnie na cześć Królowej Kasjopei, którą Posejdon zamienił w gwiazdozbiór na niebie. Jasna gwiazda mojego ojca również znajduje się w gwiazdozbiorze Królowej. Patrzenie na gwiazdy zawsze sprawia, że czuję się trochę bliżej mojego ojca. Czasami, w jasne, piękne noce, biorę wiolonczelę i gram na zewnątrz dla niego.
Czując, jak deszcz przesiąka przez moją długą koszulę nocną, wróciłam do środka i ją zdjęłam. Czułam się pełna energii i nie zamierzałam wracać do łóżka, więc założyłam strój do ćwiczeń i buty sportowe. W moim budynku mieszkalnym na parterze jest kryty basen i pełna siłownia. Zjechałam windą na parter, przeszłam do końca północnego korytarza i wpisałam kod dostępu do siłowni.
Miałam całe miejsce dla siebie, co było dobre. Bycie wilkołakiem sprawia, że jestem silniejsza i szybsza niż ludzie, więc nawet zwykły ludzki trening to dla mnie bardziej rozgrzewka. Trochę się rozciągnęłam i szybko przeszłam do ciężarów, zanim dołączył do mnie jakiś człowiek. Właśnie skończyłam swoje powtórzenia, gdy usłyszałam kroki zbliżające się do drzwi siłowni.
„Cześć Cassi. Jesteś wcześnie na nogach.” Przywitał mnie Conner.
„Tak, deszcz mnie obudził i nie mogłam z powrotem zasnąć. A ty?”
„Zawsze wstaję tak wcześnie na trening.” Odpowiedział.
„Trening?”
„Trening siłowy.” Uśmiechnął się i przeszedł do stacji z ciężarami.
„Aha, jasne. Cóż, właśnie kończę, miłego treningu.” Powiedziałam, chwytając ręcznik i butelkę wody.
„Co robisz później dzisiaj?” Zapytał.
„Mam koncert wieczorem.”
„W kawiarni na rogu jest wieczór z piwem i grami planszowymi. Jeśli nie masz planów po koncercie, wpadnij.”
„Brzmi fajnie. Dzięki za zaproszenie.” Powiedziałam, wychodząc z siłowni.
Conner mieszka na tym samym piętrze co ja i był jednym z pierwszych przyjaciół, jakich poznałam w Londynie. Jest kilka lat starszy ode mnie, wysoki, z blond czupryną, ciemnozielonymi oczami i umięśnionym ciałem. Conner mógłby łatwo wtopić się w stado wilków, ale jest człowiekiem. Większość czasu spędza w domu, pisząc programy komputerowe. Podobno jest jakimś geniuszem komputerowym i współpracuje z kilkoma dużymi firmami technologicznymi. Kiedy nie pracuje z domu, jeździ na swojej motocyklu Ducati.
Wróciłam windą na siódme piętro do swojego mieszkania. Była już prawie szósta, a próba orkiestry miała się zacząć o dziesiątej. To był intensywny tydzień, ponieważ kontynuowaliśmy próby, koncerty i pracę nad nagrywaniem ścieżki dźwiękowej do nadchodzącego filmu. Bycie jedną z najlepszych i najbardziej wszechstronnych orkiestr na świecie sprawia, że jesteśmy pierwszym wyborem do filmowych ścieżek dźwiękowych.
Innym powodem, dla którego zakochałam się w London Symphony Orchestra, był projekt społecznościowy i program, który oferowali w Saint Luke's. Po tym, jak kościół przeszedł renowację, uruchomiono program odkrywania muzyki i edukacyjny we współpracy z Orkiestrą. To miejsce jest piękną, inspirującą przestrzenią, która gości wydarzenia, koncerty, próby i zajęcia edukacyjne dla całej społeczności. Łukasz to także imię wilka mojego ojca, który był najbardziej bezinteresowny ze wszystkich.
Zdecydowałam, że najpierw wezmę prysznic, a potem zrobię śniadanie. Stanęłam pod gorącą wodą i zamknęłam oczy. Czułam, jak moja wilczyca Cia się porusza. Podobnie jak mój dziadek Dimitri, dostałam swojego wilka wcześnie. Większość wilkołaków dostaje swojego wilka w pełnej dojrzałości, gdy kończą osiemnaście lat, ja dostałam Cię w wieku szesnastu lat i przemieniłam się.
Moje dary żywiołów również są wyjątkowe. W wieku dwunastu lat otrzymałam znak półksiężyca na karku. Odkryliśmy, że mogę kontrolować wodę. W moje trzynaste urodziny mogłam kontrolować ziemię. W kolejnym roku, byłam w stanie kontrolować ogień, a w swoje szesnaste urodziny mogłam również kontrolować powietrze. Z każdym nowym żywiołem trenowałam, aby je kontrolować, rozwijać i wzmacniać przez lata. Trenowałam z moim dziadkiem, który jest Yodą treningu żywiołów.
Wszyscy moi kuzyni, wujkowie, ciotki i dziadkowie, którzy mają dary żywiołów, mają tylko jeden. Z wyjątkiem mojej babci Raven, która ma zarówno wodę, jak i ogień. Mój ojciec miał trzy, a ja mam wszystkie cztery. Kiedy nie trenowałam, byłam zajęta grą na wiolonczeli.
Moja wilczyca, Cia, ma również silną aurę Alfy i promieniuje mocą, dlatego mój dziadek nauczył mnie, jak ją tłumić. Niewielu wilkołaków potrafi tłumić i promieniować swoją aurą na zawołanie, ale ja nauczyłam się to opanować. Potrafię utrzymać ją w stanie uśpienia, gdy jestem wśród innych, dzięki czemu możemy poruszać się bez rozpoznania. Mój dziadek uważał, że to ważne i da mi przewagę. Pozwoli mi to obserwować innych i otoczenie, nie będąc rozpoznaną za to, kim lub czym jestem.
Używam również rzadkiego greckiego zioła o nazwie evvie, które rośnie tylko w północnych górach Grecji. Evvie jest suszone i parzone na herbatę. Jeśli wilk wypije filiżankę, może zamaskować swój zapach na około trzy do czterech dni. Smakowało okropnie, ale maskowanie zapachu również utrudniało innym wyczucie ciebie.
Maskując mój zapach i tłumiąc aurę, mogłam uchodzić za człowieka w ludzkim świecie. Pomagało to również unikać niechcianej uwagi, zwłaszcza ze strony łotrów. Moja rodzina miała ogromną pogardę dla łotrów, ale moja matka przysięgała, że nie wszyscy są tacy źli czy dzicy. Kiedyś opowiedziała mi o czasie, gdy prawie zamieszkała z łotrami, którzy pomogli jej uciec z jej starej watahy. Nigdy nie mogłam sobie wyobrazić mojej matki żyjącej jako łotr.
Skończyłam prysznic i wyszłam, żeby się osuszyć. Wytarłam ręcznikiem moje gęste czarne włosy, a potem użyłam suszarki, żeby je dosuszyć. Nie zajęło to długo, ponieważ moje włosy sięgały tylko kilka centymetrów poniżej ramion. Umyłam zęby, nałożyłam warstwę tuszu do rzęs wokół moich niebieskich oczu, nałożyłam trochę pudru na twarz i nałożyłam odrobinę szminki.
Wciąż owinięta ręcznikiem, udałam się do sypialni, żeby się ubrać. Wybrałam ciemnoniebieskie dżinsy i czarny sweter oraz buty do chodzenia. Po próbie musiałam wrócić do domu, przebrać się w strój na koncert, a potem wrócić na wieczorny występ.
Na dworze nadal padał deszcz, co o tej porze roku w Londynie jest normalne. Zaczęłam smażyć kilka jajek i kiełbasek, a potem wrzuciłam chleb do tostera. Sięgnęłam po świeży słoik marmolady, który kupiłam w zeszłym tygodniu na targu w Notting Hill, i czekałam na tosty. Popijałam herbatę i zajadałam się śniadaniem.
Po załadowaniu brudnych naczyń do zmywarki, wstawiłam też pranie. Miałam szczęście, że w moim mieszkaniu była pralka i suszarka. Barbican Centre, gdzie mieliśmy próby i koncerty, znajdowało się zaledwie półtora mili od mojego mieszkania. Zwykle mogłam dojść tam w około dwadzieścia pięć minut, ale nie chciałam dotrzeć całkowicie przemoczona. Krótko rozważałam zmianę pogody za pomocą mojego żywiołu, ale obiecałam mamie, że nie będę tego robić, będąc w świecie ludzi. Zawiązałam buty i zadzwoniłam po taksówkę.
Po dwóch i pół godzinach próby koncertowej, zostaliśmy zwolnieni do wieczornego koncertu. Próby w dniu koncertu były krótkie, abyśmy mogli odpocząć i przygotować się do występu. Orkiestra miała zaplanowane ponad sto koncertów w tym sezonie, zarówno w kraju, jak i za granicą.
Dwóch moich kolegów z orkiestry zostało wybranych na warsztaty w Chicago z jednymi z największych mistrzów smyczkowych na świecie. Jednym z instruktorów warsztatów jest Herr Richart, który wiele lat temu był jednym z nauczycieli mojego ojca. Miałam nadzieję wziąć udział i złożyłam swoją aplikację, ale niestety nie zostałam wybrana.
Była prawie pierwsza po południu, kiedy opuściłam salę. Deszcz przestał padać, więc postanowiłam wrócić do mieszkania pieszo. Wszystko zawsze pachniało tak świeżo po deszczu. Kontynuowałam spacer na południe w kierunku katedry św. Pawła, a potem skierowałam się na zachód w stronę mojego mieszkania. Przechodziłam obok małej restauracji na wynos i zajrzałam przez okno, widząc kucharza smażącego filety rybne.
Nic nie jest bardziej kojarzone z brytyjskim jedzeniem niż fish and chips. Jednak szybko się nauczyłam, że kluczem jest zdobycie ich w odpowiednim miejscu. Wolę smażalnie, które przygotowują je świeżo na zamówienie, zamiast sprzedawców, którzy układają wcześniej usmażoną rybę za szkłem. Mój żołądek zaburczał i wiedziałam dokładnie, gdzie się udać, żeby coś zjeść na lunch.
W moim pobliżu była świetna smażalnia i zatrzymałam się, żeby złożyć zamówienie. Z parującą gorącą papierową torbą szybko przeszłam ostatnie dwa bloki do domu. Przywitałam się z Henrykiem na recepcji, wzięłam windę i przeszłam korytarzem do drzwi. Kiedy je odblokowałam, usłyszałam, że telewizor jest włączony. Otworzyłam drzwi i weszłam, żeby zobaczyć, kto mnie odwiedził.
Ostatnie Rozdziały
#113 113
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#112 112
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#111 111
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#110 110
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#109 109
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#108 108
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#107 107
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#106 106
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#105 105
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#104 104
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025
Może Ci się spodobać 😍
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Powstanie Wygnanej Wilczycy
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Narzeczona Wojennego Boga Alpha
Jednak Aleksander jasno określił swoją decyzję przed całym światem: „Evelyn jest jedyną kobietą, którą kiedykolwiek poślubię.”
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą
"Jesteś dla mnie jak siostra."
To były słowa, które przelały czarę goryczy.
Nie po tym, co się właśnie wydarzyło. Nie po gorącej, bezdechowej, wstrząsającej duszę nocy, którą spędziliśmy spleceni w swoich ramionach.
Od początku wiedziałam, że Tristan Hayes to granica, której nie powinnam przekraczać.
Nie był byle kim, był najlepszym przyjacielem mojego brata. Mężczyzną, którego przez lata skrycie pragnęłam.
Ale tamtej nocy... byliśmy złamani. Właśnie pochowaliśmy naszych rodziców. A żal był zbyt ciężki, zbyt realny... więc błagałam go, żeby mnie dotknął.
Żeby sprawił, że zapomnę. Żeby wypełnił ciszę, którą zostawiła śmierć.
I zrobił to. Trzymał mnie, jakbym była czymś kruchym.
Całował mnie, jakbym była jedyną rzeczą, której potrzebował, by oddychać.
A potem zostawił mnie krwawiącą sześcioma słowami, które paliły głębiej niż jakiekolwiek odrzucenie.
Więc uciekłam. Daleko od wszystkiego, co sprawiało mi ból.
Teraz, pięć lat później, wracam.
Świeżo po odrzuceniu partnera, który mnie maltretował. Wciąż nosząc blizny po szczeniaku, którego nigdy nie miałam okazji przytulić.
A mężczyzna, który czeka na mnie na lotnisku, to nie mój brat.
To Tristan.
I nie jest tym facetem, którego zostawiłam.
Jest motocyklistą.
Alfą.
A kiedy na mnie spojrzał, wiedziałam, że nie ma już gdzie uciekać.
Nagroda Złego Chłopaka
Zakazani od bycia razem, napędzani swoimi błędnymi wyobrażeniami o sobie nawzajem, ci dwoje nie są dokładnie szczęśliwi, gdy ich drogi się krzyżują, ale co się stanie, gdy te wyobrażenia znikną i zobaczą, kim naprawdę jest ta druga osoba?
Juniper McDaniels, lepiej znana jako June, całe życie była odrzucana przez rówieśników z powodu pozycji jej ojca jako szeryfa. Nikt nie chce spędzać czasu z dziewczyną, której ojciec może ich wsadzić do więzienia.
Na pierwszej imprezie, na którą pozwolono jej pójść przed rozpoczęciem wakacji przed studiami, ratuje życie. Nie byle czyje życie, ale życie łobuza Jake'a Jacobsona, lepiej znanego jako JJ, chłopaka, od którego ojciec kazał jej trzymać się z daleka.
Nagle życie towarzyskie June zmienia się, rozkwita, gdy poznaje najlepszych przyjaciół JJ-a, a w końcu nawet samego łobuza.
Czy ci dwoje będą w stanie zaprzeczyć swojemu wzajemnemu przyciąganiu, czy też ulegną pokusie zakazanego owocu?
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Związana Kontraktem z Alfą
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.












