62

Rozdział 24 – Legendy

„Aloha!” Przywitały nas w hotelowym lobby kwiatowe wieńce na szyjach. „Witamy w Mauna Kea Beach Resort.”

„Zobacz tylko, dopiero co przyjechaliśmy, a już mnie obdarowano wieńcem.” Wylder uśmiechnął się szeroko.

„Zachowuj się.” Szepnęłam do niego w DeJa’Vu.

Lobby ośrodka było ogr...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie