Rozdział 167 Louisa's Happy ever after

Louisa podniosła małego Briana i zasypała pocałunkami jego buzię. Chłopiec był już przyzwyczajony do jej „ataku” pocałunków i zapiszczał z radości.

– Będzie mi ciebie brakować, skarbie – jęknęła marudnie.

Mały i tak nie rozumiał, że jego ulubiona ciocia wyjeżdża, bo on wybuchnął uroc...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie