Rozdział 80

Skinęłam głową.

– Ty pierwszy?

Pokręcił przecząco głową.

– Ty… Jak się czujesz? Dobrze się odnajdujesz? – znów pokręcił głową. – Domyślam się, że Arielle jest jak tornado.

Parsknęłam śmiechem.

– Też sposób, żeby to ująć. – Spojrzałam w dal, na morze. – Szczerze mówiąc, nie wiem, czy potrafię...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie