24: Skończyłem.

Pov Aife

Ogród już nie pomagał.

Ostatnią godzinę spędziłam, wyrywając chwasty, których wcale nie trzeba było wyrywać. Ręce miałam całe ubrudzone ziemią, ale w głowie wciąż kotłowały się te same pytania i wątpliwości.

Bane zniknął w swoim gabinecie po najnowszych wieściach od Ziona, a cisza mi...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie