Rozdział 18 Zniknął

Nie wraca.

Nie następnej nocy ani nawet przez kolejnych pięć nocy po niej.

Na samą myśl, że już nigdy nie będę miała go blisko — że już nigdy go nie poczuję, nie wciągnę w płuca jego zapachu, nie dotknę — ściska mnie w środku taka strata, jakby ktoś wyjął ze mnie coś ważnego i nawet nie zapytał o zg...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie