Rozdział 27 Zakończony z

Zaskoczenie przelatuje po twarzy Bena i cofa się chwiejnie, jakbym naprawdę go uderzyła.

„To… to koniec?” Powtarza te słowa tak, jakby nie mogły być prawdą. „Zostawiasz mnie?”

„Tak.” Jestem dumna, że to słowo wychodzi ze mnie mocniej. „Ty i ja jesteśmy razem od zawsze, no dobra. Byliśmy dzieciakam...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie