Rozdział 15: Noszenie dziecka, a nie mojego męża

Nora’s POV

Wlokłam swoje zmęczone, żałosne ciało do biura o świcie. Po wczorajszym totalnym bałaganie z Alexandrem—udawane jęki, prawdziwe wymioty i spanie na tym średniowiecznym narzędziu tortur, które nazywa kanapą—potrzebowałam przerwy.

Padłam na krzesło, włączyłam komputer i wypiłam najsilniej...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie