Rozdział 168: Pani Traynor, Spotykamy się ponownie

Punkt widzenia Aleksandra

Podczas gdy biurowe mrówki starały się zdążyć przed korkami, ja byłem po uszy zanurzony w kwartalnych prognozach, ofertach przejęcia i skrzynce mailowej, która nigdy, kurwa, nie przestawała się zapełniać. Kolejny wtorek pełen harówki w Claflin Enterprises.

Moje myśli wcią...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie